NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
  
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 




INFORMACJE
Sezon: 2004/2005
Data: 2004-11-06
Rodzaj: 4 Liga
Kolejka: 16
Widzów: 100
Sędzia: Bartłomiej Kulas
Związek: Wrocław

 Julia - trener BRAK
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
0 Piłkarzy
0
0
0
 Zagłębie II - trener Ryszard Bożyczko
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Mariusz Rzepecki 
0
90
 
 Rafał Hübscher 
0
90
 
 Željko Perović 
0
90
  
 Marcin Pietroń 
0
90
  
 Wojciech Olszowiak 
0
90
  
 Krzysztof Kaliciak 
0
88
 
 Marcin Żebrowski 
88
90
 
   
0
90
 
   
0
90
   
   
0
90
  
   
0
70
 
   
0
33
 
   
70
90
 
13 Piłkarzy
6
3
1

Opis meczu:

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy już w dziesiątej minuty mogli objąć prowadzenie, jednak dobra interwencją Rzepeckiego uchroniła lubinian przed utratą bramki. Od 33 minuty Zagłębie grało w dziesięciu. Czerwonym kartonikiem, który był konsekwencją dwóch żółtych kartek, został ukarany Teśman i przedwcześnie musiał opuścić boisko. Lubinianie objęli prowadzenie tuż przed przerwą. W 44 minucie zamieszanie w polu karnym wykorzystał Kwiatkowski i mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał bramkarzowi gospodarzy najmniejszych szans na skuteczną interwencję.

Po zmianie stron drużyna grająca z przewagą jednego zawodnika dość szybko doprowadziła do wyrównania. W 55 minucie sytuację sam na sam z Rzepeckim wykorzystał Borkowski. W 78 minucie gospodarze prowadzili już 2-1. Niefrasobliwość lubińskich defensorów wykorzystał Kogut i z siedmiu metrów pokonał Rzepeckiego. Stracona bramka podziałała na lubinian niczym zimny prysznic i już cztery minuty później doprowadzili do wyrównania. W polu karnym Woskara faulowany był jeden z lubinian za co arbiter podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał Perović. W 82 minucie gospodarze stracili nie tylko bramkę ale i zawodnika. Z boiska został usunięty Kogut, który w bardzo nieparlamentarnym stylu powiedział arbitrowi co sądzi o jego pracy. Nie minęło 120 sekund a lubinianie prowadzili już 3-2. Indywidualną akcją popisał się Olszowiak i z najbliższej odległości nie dał bramkarzowi najmniejszych szans. Wynik meczu w ostatnich sekundach ustalił Pietroń, który przedarł się przez linię obrony gospodarzy i z pięciu metrów umieścił piłkę w siatce.

R E K L A M A


Wasze komentarze:
(9.11.2004) - buahaha (81.168.163.154): ten dwojak to 2 swojaki strzelił czy jak ??? ;)

 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.

R   E   K   L   A   M   A